Nobilitacja, poczucie władzy i awans społeczny. Stałe uposażenie, motywujący system prowizyjny i samochód służbowy. Premie kwartalne lub roczne, system opieki lekarskiej, wyjazdy zagraniczne i szereg innych gratyfikacji. Finansowych, ale nie tylko. Także społecznych i emocjonalnych.
To po stronie zysków.
Presja ze strony przełożonych. Wysoki poziom stresu. Ciągły nacisk na wynik i praca pod presją czasu. Niewiele wolnych chwil dla siebie. A także złożoność codziennych zadań, które przed Tobą stoją. Indywidualne roszczenia sprzedawców i konflikty grupowe. Konieczność karania, degradowania i zwalniania pracowników. Praca w klinczu pomiędzy „tymi z góry” i „tymi z dołu”. Codzienne konflikty interpersonalne. No i ta „cyfra”, która nieraz przesłania wszystko inne.
To po stronie kosztów.
Ot – czysta menedżerska proza życia. O ile oczywiście na to pozwolisz. Możesz przystać na taką cenę i jedynie gasić pożary, wypalając przy okazji samego siebie. Możesz jednak rozwijać się wraz z każdym rozwiązanym konfliktem. Możesz pracować małymi krokami, ale w długofalowej perspektywie budować trwałe fundamenty. Możesz zarządzać twardo, wtedy gdy to konieczne i miękko, tam gdzie warto. Możesz dysponować szeregiem pomysłów na rozwiązywanie trudnych sytuacji menedżerskich i wychodzić obronną ręką z opresji, które przynosi Twój zawód. Możesz – stosując profilaktyczne techniki zarządzania zespołem – umiejętnie rozbrajać potencjalne ogniska zapalne, unikając tym samym większości kłopotów i stresu.
Możesz.
Jeśli zechcesz zainwestować czas w rozwój swoich osobistych kompetencji menedżerskich.
To po stronie zysków.
Presja ze strony przełożonych. Wysoki poziom stresu. Ciągły nacisk na wynik i praca pod presją czasu. Niewiele wolnych chwil dla siebie. A także złożoność codziennych zadań, które przed Tobą stoją. Indywidualne roszczenia sprzedawców i konflikty grupowe. Konieczność karania, degradowania i zwalniania pracowników. Praca w klinczu pomiędzy „tymi z góry” i „tymi z dołu”. Codzienne konflikty interpersonalne. No i ta „cyfra”, która nieraz przesłania wszystko inne.
To po stronie kosztów.
Ot – czysta menedżerska proza życia. O ile oczywiście na to pozwolisz. Możesz przystać na taką cenę i jedynie gasić pożary, wypalając przy okazji samego siebie. Możesz jednak rozwijać się wraz z każdym rozwiązanym konfliktem. Możesz pracować małymi krokami, ale w długofalowej perspektywie budować trwałe fundamenty. Możesz zarządzać twardo, wtedy gdy to konieczne i miękko, tam gdzie warto. Możesz dysponować szeregiem pomysłów na rozwiązywanie trudnych sytuacji menedżerskich i wychodzić obronną ręką z opresji, które przynosi Twój zawód. Możesz – stosując profilaktyczne techniki zarządzania zespołem – umiejętnie rozbrajać potencjalne ogniska zapalne, unikając tym samym większości kłopotów i stresu.
Możesz.
Jeśli zechcesz zainwestować czas w rozwój swoich osobistych kompetencji menedżerskich.
Moduły szkoleniowe:
• Rozwój czy „bieżączka” czyli jak kierować aby
• „cyfra” nie przysłaniała planów
• Feed back i ocena roczna pracowników
• Sztuka efektywnego rozwiązywania
• konfliktów wewnątrz zespołu
• Twórcze wykorzystanie manipulacji i agresją
• ze strony podwładnych
• Trening zachowań asertywnych w sytuacjach
• problematycznych
• Przyczyny i skutki stresu czyli jak zarządzać.
• Umiejętne degradowanie i zwalnianie pracowników
• Menedżer jako szef sprzedawców i podwładny
• dyrektora. Jak pogodzić wodę z ogniem
![]()
Każdorazowo możesz też liczyć na to, że pomożemy Ci dopasować szkolenie do Twoich potrzeb.
Optymalna ilość uczestników
• w formie warsztatowej około 15 osób
• w formie wykładowo – ćwiczeniowej do 30 osób
• w formie wykładowej do 100 osób




